DROŻDŻOWE ŚLIMACZKI Z PESTO, CHORIZO I SUSZONYMI POMIDORAMI

Moja starsza córka postanowiła pierwszy raz w tym roku się przeziębić. Mam dzięki temu trochę więcej czasu na gotowanie 🙂 Korzystając z okazji przygotowałam drożdżowe bułeczki wypełnione samymi dobrymi rzeczami: zielonym pesto, pikantną kiełbaską chorizo, suszonymi pomidorami, mozzarellą, fetą i bazylią. Bułeczki są miękkie i delikatne. Składniki nadzienia bardzo dobrze się ze sobą komponują, ich smaki wzajemnie się uzupełniają.

Z podanych proporcji otrzymacie ok. 20-25 bułeczek, więc przy odrobinie wysiłku, będziecie mieć idealną przekąskę dla (nie)zapowiedzianych gości 🙂

20170315_022627

Składniki

Ciasto drożdżowe (składniki powinny być w temperaturze pokojowej):
  • 400 g maki pszennej
  • 200 ml ciepłego mleka
  • 40 g masła (roztopionego)
  • 7 g suszonych drożdży
  • 1 żółtko
  • 1 łyżka cukru
  • szczypta soli
  Nadzienie:
  • słoiczek pesto
  • pół słoika suszonych pomidorów
  • 150 g pikantnej kiełbasy chorizo
  • 100 g sera feta
  • 200 g sera mozzarella
  • pęczek bazylii
   

Sposób przygotowania

(otrzymałam 21 "ślimaczków")

Do misy wsypujemy mąkę, dodajemy drożdże, ciepłe mleko, żółtko, cukier i sól. Wyrabiamy przez kilka minut końcówką - hakiem. Pod koniec dodajemy wystudzone masło. Wyrabiamy dalej, aż ciasto zacznie odstawać od brzegów. Powinno być miękkie i elastyczne. Przekładamy je do miski posmarowanej odrobiną masła, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na ok. godzinę (do podwojenia objętości).

Gdy ciasto wyrasta kroimy chorizo na cieniutkie plasterki, suszone pomidory kroimy w drobną kostkę, a mozzarellę ścieramy na tarce o dużych oczkach.

Wyrośnięte ciasto rozwałkowujemy na prostokąt o wymiarach ok. 35x55 cm (jak najcieniej). W razie potrzeby podsypujemy mąką. Ciasto smarujemy pesto, układamy plasterki chorizo, posypujemy kawałkami suszonych pomidorów, startą mozzarellą, kawałkami fety i posiekanymi liśćmi bazylii. Zwijamy delikatnie wzdłuż krótszego boku i kroimy na plasterki tej samej grubości (ok. 2-3 cm). Układamy je na papierze do pieczenia zachowując odstępy (zwiniętą końcówką ciasta do środka), przykrywamy i ponownie odstawiamy do wyrośnięcia na ok 45 minut.

Piekarnik nagrzewamy do 190 st. C (bez termoobiegu). Wyrośnięte "ślimaczki" wstawiamy do piekarnika na ok. 15 minut (do zrumienienia). Studzimy.

   

Skomentuj

Komentarze są moderowane - pojawią się po zaakceptowaniu ich treści.

*

INSTAGRAM

  • Po ostatnich upalnych dniach odwayam si dzi wczy piekarnik i
  • Nie ma nic przyjemniejszego w wymylaniu nowych przepisw kiedy okazuje
  • Nieskomplikowany jednogarnkowiec z woowin w roli gownej Jako dodatki brzowe
  • Nie ma to jak kawaek cieplutkiego ciasta drodowego z truskawkami
  • Kto jest godny? Zostaa mi 1 porcja tego pysznego makaronu
  • Pierwszy krtki urlop za nami ale czy wyjazd z dziemi
  • Wspomnienie weekendowego obiadu czyli Poldwicza wieprzowa faszerowana tapenad zawinita w
Akceptuję

Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z cookies. Nasza politykę prywatności znajdziesz tutaj, natomiast więcej informacji o ciasteczkach znajdziesz na tej stronie..