DROŻDŻOWE ŚLIMACZKI Z MAKIEM I POWIDŁAMI ŚLIWKOWYMI

Przyznam, że nie jestem wielką miłośniczką klasycznych makowców. Choćby masa była najdelikatniejsza, mało słodka, to dla mnie jest to zawsze mocno zapychający wypiek. Przygotowuje go więc w trochę innej wersji 🙂

Wyrośnięte ciasto drożdżowe smaruje masą makową połączoną z kwaśnymi powidłami śliwkowymi. Powidła muszą być kwaśne, dzięki temu będą stanowiły balans dla słodkiego maku i bakalii. Ciasto zwijam w rulon i kroje na 12 plastrów, które wkładam do foremki na muffinki. Najlepiej, gdy plastry wypełnią wgłębienia na nie więcej niż 3/4 wysokości. Ciasto jeszcze sporo urośnie, może wyjść poza wgłębienie i nieładnie się rozrosnąć. Gotowe możemy posypać cukrem pudrem.

Do masy makowo-śliwkowej możecie dodać także swoje ulubione bakalie 🙂

20161221_222523

Składniki

Ciasto (wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej):
  • 300 g mąki pszennej
  • 100 ml ciepłego mleka
  • 50 g cukru
  • 50 g masła
  • opakowanie suchych drożdży (7 g)
  • 2 żółtka
  • szczypta soli
Dodatkowo:
  • 500 g gotowej masy makowej
  • 200 g kwaśnych powideł śliwkowych
  • 3 łyżki masła
  • łyżeczka cukru
  • cukier puder do posypania (opcja)
 

Sposób przygotowania

(12 ślimaczków)

Masło roztapiamy, mleko podgrzewamy (powinno być ciepłe, nie gorące).

W misce łączymy mąkę, cukier, drożdże, żółtka, mleko, sól. Wyrabiamy. Gdy składniki się połączą dodajemy masło i wyrabiamy kilka minut. Przekładamy do wysypanej mąką miseczki i odstawiamy, w ciepłe miejsce, do wyrośnięcia na ok. godzinę (do podwojenia objętości).

Gdy ciasto wyrasta łączymy masę makową z kwaśnymi powidłami. Roztapiamy 2 łyżki masła i dodajemy łyżeczkę cukru. Mieszamy. Odstawiamy. Wgłębienia w formie na 12 muffinek smarujemy ostatnią łyżeczką masła

Wyrośnięte ciasto rozwałkowujemy na grubość 0,5 cm (jeżeli potrzeba podsypujemy odrobiną mąki) na prostokąt o wymiarach ok. 35x45 cm. Na cieście rozkładamy równą warstwę makowo-śliwkowej masy (zostawiamy wolne miejsce na brzegach). Delikatnie zwijamy w rulon i kroimy na 12 tej samej grubości plastrów.

Przykrywamy i ponownie odstawiamy do wyrośnięcia na ok. 30 minut.

Piekarnik nagrzewamy do 180 st. C (bez termoobiegu).

Gotowe do pieczenia ślimaczki smarujemy roztopionym masłem z cukrem, wstawiamy do piekarnika i pieczemy ok. 15 minut.

Odstawiamy do ostygnięcia. Po kilkunastu minutach wyjmujemy z formy i stawiamy na kratce. Można posypać cukrem pudrem.

 

Skomentuj

Komentarze są moderowane - pojawią się po zaakceptowaniu ich treści.

*

Akceptuję

Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z cookies. Nasza politykę prywatności znajdziesz tutaj, natomiast więcej informacji o ciasteczkach znajdziesz na tej stronie..