CHŁODNIK Z BOTWINĄ

Pyszny i lekki chłodnik z botwinki, przygotowany na kefirze naturalnym, sprawdzi się idealnie w upalne dni. W tym chłodniku jedynie blanszuję łodygi botwiny. Nie wymagają one zbyt długiej obróbki i szybko robią się miękkie (można je też jeść na surowo). Liście botwiny siekam i dodaję surowe. Dodatkowo do chrupania dodaję rzodkiewkę. Ścieram ją na tarce o dużych oczkach lub kroję w plasterki. Chłodnik obowiązkowo ze sporą ilością koperku 🙂

Gęstość chłodnika „reguluję” ilością dodawanego koperku i posiekanych liści botwiny. Na początek dodaje mniej i uzupełniam w miarę potrzeby.

Piękne, wiosenne kolory, same zachęcają do jedzenia. Jeżeli dotrwa do następnego dnia, przywita Was intensywniejszym, różowym odcieniem  🙂 Najlepiej smakuje podany z młodymi, pieczonymi ziemniakami.

20160528_222059

 

Składniki

  • 1 litr kefiru
  • 300 g botwiny (wykorzystałam wszystkie łodygi i ¼ liści) + 300 ml wody
  • ½ pęczka koperku
  • 8 rzodkiewek
  • 2-3 łyżki soku z cytryny
  • sól/pieprz
 

Sposób przygotowania

(2-3 porcje)

Od botwiny odcinamy korzonki i liście (moja młoda botwinka praktycznie nie miała buraków). Łodygi kroimy na 0,5 -1 cm kawałki. Część liści i koperek drobno siekamy. Rzodkiewki ścieramy na tarce o dużych oczkach.

Pokrojone łodygi wkładamy do garnka z wrzącą wodą i przez 1-2 minuty blanszujemy. Przekładamy na chwilę do miski z zimną wodą. Odcedzamy.

W garnku (lub misce) łączymy wszystkie składniki: kefir, łodygi i liście botwiny, koperek, rzodkiewkę. Doprawiamy do smaku sokiem z cytryny, solą i pieprzem.

Przechowujemy w lodówce.

Skomentuj

Komentarze są moderowane - pojawią się po zaakceptowaniu ich treści.

*

Akceptuję

Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z cookies. Nasza politykę prywatności znajdziesz tutaj, natomiast więcej informacji o ciasteczkach znajdziesz na tej stronie..